Latest Posts

O DEPRESJI W PROSTY SPOSÓB.

By 07:00


Czułam się jak gdybym oglądała film w dużym zwolnieniu, gdy na nią patrzyłam. Siedziała w milczeniu pod ścianą i wystukiwała powoli sms-a na telefonie. Miała oczy pełne bólu, który przerażał i był tak silny jak u osoby, która dopiero co się połamała. I ten wzrok, tak bardzo zagubiony. Mówiła cicho pozbawiona wszelkich sił, blada jak czysta, biała kartka papieru. Wybudzała się kilka razy w nocy, błąkała po szpitalnym korytarzu. Odmawiała przyjmowania posiłków, a jej ręce szpeciły bandaże zakrywające rany. W szpitalu wylądowała po kolejnej próbie samobójczej. Miesiąc temu wykonano jej elektrowstrząsy, ponieważ leki nie działały jak powinny. Wątpiono nawet w to, że je przyjmuje, dlatego teraz zaczęto je rozkruszać i mieszać z wodą, co tworzyło gorzką zawiesinę. W kontaktach z pacjentami i rodziną była wycofana – nic dziwnego skoro ci drudzy kazali jej się „wziąć w garść”, albo „znaleźć więcej zajęć”, bo przecież się nudzi. Twierdzili ponadto, że każdy ma w życiu złe dni i wszystkie mijają „same”. Trudno było im pojąć, że to co dopadło dziewczynę to depresja i jej psychofizjologiczne objawy. Ale zacznijmy od początku… 15% z nas w najbliższym czasie zachoruje na depresję. Choroba ta częściej „atakuje” kobiety niż mężczyzn. Bardzo często spotykamy się z cyklicznym występowaniem depresji. Możemy rozróżnić dwa typy depresji – depresję dużą, spowodowaną utratą równowagi biochemicznej mózgu(do której leczenia trzeba włączyć farmakologię), oraz depresję reaktywną, która jest wypadkową złych przeżyć i doświadczeń (najczęściej depresja ta mija po wyeliminowaniu zagrażających czynników). Neuroprzekaźniki są swojego rodzaju „posłańcami” neuronów. Szczelina między neuronami to synapsa. Pobudzony neuron presynaptyczny wysyła neuroprzekaźnik, który przyłącza się do receptora neuronu postsynaptycznego powodując jego aktywację. Za objawy depresji odpowiada kilka neuroprzekaźników. Kiedy zaś jeden neuron prześle swój neuroprzekaźnik do drugiego musi on „posprzątać” resztki owego przekaźnika. Odbywa się to przez recykling (wychwyt zwroty i ponowne użycie neuroprzekaźnika), lub wypłukanie ich przez enzymy do płynu mózgowo rdzeniowego, krwi itp. I następnie wydalenie z organizmu. o Spowolnienie psychoruchowe – chory mimo szczerych chęci wykonywania czynności szybciej i sprawniej, nie jest w stanie zrobić czegoś w normalnym tempie. Za objaw ten odpowiada neuroprzekaźnik noradrenalina (inhibitory MAOI blokują enzym rozkładający noradrenalinę. W ten sposób w szczelinie synaptycznej zostaje więcej noradrenaliny dzięki czemu przyłączają się one do receptorów wciąż na nowo. Sprzyja to znikaniu depresji.) Kiedy pacjent jest niemal sparaliżowany, możemy być spokojni o jego życie, zagrożenie staje się jednak rzeczywiste kiedy owy stan przemija. o Anhedonia, czyli niemożność odczuwania przyjemności. Mimo wykonywania czynności, które kiedyś cieszyły, nie pacjent nie czuje się szczęśliwy jak dawniej. Za ten objaw odpowiada dopamina. o Żal i poczucie winy – chory rozpamiętuje chwile w których popełniał błędy, a przypominanie tych zdarzeń działa na niego destrukcyjne. Bywa, że myśli te stają się natrętne i trudno sobie z nimi poradzić. Neuroprzekaźnik odpowiadający za tą przypadłość to serotonina. o Zaburzenia snu – pacjent wybudza się o 4-5 rano i mimo potwornego zmęczenia nie jest w stanie zasnąć, bądź odwrotnie, przesypia całe noce i dnie nie mogąc wypocząć. Następuje bowiem kompletna dezorganizacja faz snu. o Brak łaknienia. W obniżonym nastroju często podjadamy ponieważ węglowodany zmniejszają wydzielanie hormonu stresu, jednak w dużej depresji często występuje nawet jadłowstręt. o Samookaleczenia o Myśli i próby samobójcze. Chorzy mają podwyższony hormon stresu, doświadczają również nadreaktywności układu współczulnego. Skutkuje to przeciążeniem organizmu, a to zaś ciągłą walką chorego i narastającym w nim napięciem. A skąd złe myśli? Wszystko (w dużym uproszczeniu) przez korę mózgową, która szepcze niższym częściom mózgu, że czarne scenariusze są prawdziwe niczym „rzeczywiste skaleczenie”. Reszta mózgu wpada w ten sam pesymizm. Powyższe opisy świadczą o tym, że depresja to poważna choroba związana z biochemią mózgu. Jest jak cukrzyca. Nie powiemy przecież cukrzykowi „ Stary, po co Ci insulina, weź się w garść!” Zatem nie mówmy tak osobom chorym na depresję. Depresja to wielka walka o każdy dzień. Każdy dzień jest tym wygranym…

Autor: Mikita Paulina

You Might Also Like

0 komentarze

//]]>