Latest Posts

Paniczny lęk

By 10:12




,, Naród mój ginie z powodu niewiedzy"
Księga Ozeasza 4,6

Człowiek w swojej egzystencji napotyka na różnego rodzaju trudności, a zwłaszcza emocjonalne. Dookoła atakowani jesteśmy przez bodźce wyzwalające skrajne emocje, wpływające na schemat postrzegania świata, na relację z innymi ludźmi. Nieustannie zadajemy sobie pytanie o kierunek naszych dążeń, starając się odszukać pozytywy działalności ludzkiej. Z drugiej jednak strony zaczynają szarpać nami negatywne emocje wprowadzając chaos w nasze życie, który z czasem może pozostawić po sobie jedynie zgliszcza motywujących wspomnień. Reasumując to wszystko zdajemy sobie ponadto sprawę, iż naszą emocjonalną bombę zaczynają nakręcać informacje, którymi jesteśmy atakowani z zewnątrz każdego dnia. 
W pewnym momencie zatrzymujemy się na moment i zaczynamy rozumieć, iż każdy kolejny dzień pociąga za sobą narastający lęk, strach, a nawet staje się zalążkiem przybierających na sile ataków paniki. Świadomość tych uczuć zachęca nas do zmiany przebiegu naszego istnienia, jednak zatracamy się w poszukiwaniu, zmierzając krętą drogą w kierunku wewnętrznej przemiany.
Jak sugeruje Stephen King ,,Panika jest chorobą zaraźliwą, zwłaszcza w sytuacjach, gdy nic nie wiadomo i wszystko zmienia się z chwili na chwilę". 
Panika towarzyszy ludzkości od wieków, a jako pierwszy dokładnie opisał zagadnienie w 1884 roku Zygmunt Freud - austriacki lekarz i neurolog, twórca psychoanalizy.  Eskalacja emocji prowadzi do silnego strachu o gwałtownym zaczątku,  który ściśle połączony jest z nieprzyjemnymi doznaniami somatycznymi, komplikacjami w rozumowaniu oraz stwarza poczucie przybliżania się do nieuchronnej katastrofy. 
Odczucie paniki w terminologii psychiatrycznej występuje jako zespół lęku napadowego, lęk paniczny czy zespół paniki. Ogólnie ujmując to zagadnienie uwidacznia się, iż człowiekowi w takim odczuciu towarzyszy silny lęk, obawa i strach.  Epizody na ogół trwają przeciętnie od 5 do 20 minut, mimo to w odczuciu osoby ich doznającej -  wydają się nie mieć końca. Początkowe napady paniki pojawiają się spontanicznie, niezwiązane z konkretnym wydarzeniem, wprowadzają osoby jej doznające w zakłopotanie i narastającą frustrację.
Gdzie w takim razie leży granica pomiędzy normą odczuwania negatywnych emocji, a nurtem zmierzającym w stronę zaburzenia psychicznego? Każdy człowiek odczuwa lęk, który jest pełnym napięcia oczekiwaniem na wystąpienie zagrożenia, połączony z uczuciem niepokoju. Sens naszego istnienia bardzo często odbierany jest sam w sobie jako niepewność, więc jak można właściwie zarysować bezpieczną granicę?
Charakteryzując zagadnienie paniki wart uwagi jest obraz Edvarda Muncha ,, Krzyk"  z 1893 roku, przedstawiający ekspresje różnych emocji, które są wyraźnie emitowane przez postać dzieła. Jak pisał Edvard Munch ,,Usłyszałem krzyk, a więc namalowałem chmury, jak gdyby były krwią i sprawiłem, że nawet kolory zaczęły krzyczeć".  Przedstawiony obraz uwidacznia emocje charakterystyczne dla epizodu paniki, a jego interpretacja w zdecydowanej mierze uzależniona jest od odbiorcy tej sztuki. Nie ulega jednak wątpliwości iż, postać pierwszego planu wskazuje na intensywność negatywnych emocji, które odzwierciedlone są wyrazem jej twarzy, z kolei krzyk najczęściej kojarzony jest nierozłącznie z bólem, lękiem czy epizodem paniki. Odpowiednie spojrzenie w połączeniu z refleksją daje sposobność wgłębienia się w towarzyszące nam wszystkim odczucia lęku i po części umożliwia zrozumienie jego enigmatycznego oblicza.

Edward Much Krzyk (1893), źródło: wikipedia

Analizując opisywane zagadnienia zastanawiamy się również nad swoim życiem, próbując przewertować wspomnienia w celu odnalezieniu sytuacji, które mogły być odpowiedzialne za wywołanie w naszym postrzeganiu lęku czy napadu paniki. W momencie poszukiwania odpowiedzi nieustanie porównujemy się do innych osób ze swojego otoczenia, zadając sobie wielokrotnie pytania dlaczego akurat my odczuwamy lęk przed daną sytuacją? Dlaczego inny człowiek w danej okoliczności potrafi postępować zupełnie inaczej, towarzyszą mu absolutnie inne emocje? Jak pisze Brewin pogląd, iż ludzie różnią się pod względem stopnia podatności na doświadczenie lęku ma swoje potwierdzenie w rezultatach badań klinicznych i eksperymentalnych. Przytoczone badania zwracają uwagę na to, iż mamy do czynienia z różnicami indywidualnymi w wykrywaniu zagrożenia, badania uwidaczniają również, że podatność na lęk determinowana może być zarówno czynnikami biologicznymi oraz przeszłymi doświadczeniami. 
Błędnie w dyskursie społecznym pojawia się stwierdzenie, iż lęk czy strach to uczucia dla ludzi słabych, nieporadnych, przegranych życiowo. Bardzo często powszechnie słyszy się stwierdzenia, iż ktoś nie odczuwa strachu, iż ktoś jest silniejszy, nic nie jest w stanie wyzwolić u niego odczucia lęku. Jednak czy dyskurs ten ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, czy zgodny jest z prawdą?

Musimy uświadomić sobie, iż organizm każdego z nas jest inteligentnym tworem, który reaguje automatycznie i niesłychanie szybko na przeczuwane zagrożenie. W momencie pojawienia się strachu do krwiobiegu wydzielana jest adrenalina i zanim zdążymy pomyśleć w jednej chwili reagujemy i podejmujemy działania, które mogą okazać się dla nas ratunkiem od zguby. Analizując taką sytuację możemy refleksyjnie zastanowić się nad naszym poczynaniem w momencie odczuwania strachu, czy pomogło nam to podjąć szybką reakcję, która w konsekwencji poprowadziła do pozytywnych rozwiązań.
Problem wydaje się pojawiać w momencie, kiedy epizod paniki wyzwalany jest w sytuacji niebędącej zagrożeniem, ani nieposiadającej wyraźnej przyczyny. Odczuwana reakcja emocjonalna wpływa negatywnie na naszej organizm oraz odpowiada za całkowite zdezorientowanie osoby jej doznającej. 
W doświadczaniu opisywanego lęku często mamy do czynienia z osobami, którym wydaje się, iż zagrożenie cały czas jawi w pobliżu, chociaż różnie je sobie wyobrażają. Jednostka przeżywająca napady lęku będzie bała się ataku serca, z kolei inna załamania nerwowego czy nawet utraty kontroli nad swoim życiem. Taka postawa na pewno w dużej mierze komplikuje funkcjonowanie społeczne, jednak istnieje możliwość pracy własnej w dążeniu do jej zmiany. 
Warto pamiętać, iż pomimo pojawiających się napadów lęku nadal jesteśmy tymi samymi ludźmi, z kolei musimy walczyć o to, aby strach nie odcisnął piętna na naszym życiu. Jak sugeruje R.Baker osoba cierpiąca na paniczne lęki nie ma zaburzeń umysłowych, jest nadal osobą zdrową i powinna dążyć do odzyskania równowagi w prawidłowym funkcjonowaniu społecznym. Opisywana normalność argumentowana jest przede wszystkim tym, iż pierwsze napady lęku mają swoją logiczną chociaż niesprecyzowaną przyczynę. Ponadto każdy człowiek ma do czynienia z reakcjami nerwowymi, a intensywność ich odczuwania w dużej mierze wynika z niewiedzy i błędnych przekonań, że lęk i strach są całkowicie niebezpiecznego dla zdrowia psychicznego człowieka. 


Bibliografia:

Baker, R (2002) Strach i paniczny lęk, Kielce, Wydawnictwo: Jedność
Brewin, C.R. (1988) Cognitive foundations of cognitive-behaviour therapy for anxiety and depression. Annual Review of Psychology.
Rachman, S. (2005) Zaburzenia lękowe. Gdańsk. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Netografia:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Edvard_Munch

Wykorzystana grafika:
Tytuł: worried-girl-413690_960_720 Autor: Ryan McGuire, Licencja: domena publiczna

Autor: mgr Angelika Laskoś

You Might Also Like

0 komentarze

//]]>