Latest Posts

Zapomniane piętno psychozy

By 08:54




 Zapomniane piętno psychozy


,, Żyjemy nie tak, jakbyśmy chcieli, lecz tak, jak możemy”
Menander

Kampania ,,Jestem sobą, nie chorobą” ma na celu uzmysłowienie społeczeństwu ogromu ludzkiej krzywdy wynikającej z wykluczenia społecznego osób chorych psychicznie.  Warto w tym wszystkim zastanowić się skąd w społeczeństwie pojawia się taka stygmatyzacja, dlaczego choroby zdrowia psychicznego kojarzone są z negatywnym wizerunkiem człowieka – szaleńca.  Jaką w tym wszystkim rolę odegrała historia psychiatrii i dlaczego pomimo kolosalnego rozwoju cywilizacji dalej tkwimy w letargu, z którego nie jesteśmy w stanie się wybudzić. Zastanawiające jest, iż społeczeństwo posiada znikomą wiedzę w zakresie psychiatrii, jednak mimo to bardzo chętnie wypowiada się na temat osoby chorej psychicznie ,a szczególnie tej z bliskiego otoczenia. Dlaczego rozmowy te nacechowane są obraźliwymi epitetami lub słowami pogardy, od czasu do czasu mieszając się z uczuciem litości?? W ten sposób można budować całe spektrum pytań, jednak czy tak na prawdę istnieją zadowalające i wyczerpujące odpowiedzi.
Wystarczy pośledzić trochę źródła historyczne by zauważyć, że od samego początku osoby zmagające się z chorobą psychiczną były wykluczane ze społeczeństwa, uważane za inne czy nawet opętane. Od dawna karmiono się ich doświadczeniami w baśniach, powieściach i filmach , jednak nie koniecznie służyło to właściwemu odbiorowi w społeczeństwie. Ich dramaturgia wykorzystywana była w taki sposób, aby odbiorcy chętnie oglądali, czytali, jednak żyli w przekonaniu, że to tylko wariaci są inni, a reszta jest zdrowa/ lepsza.
Prawdopodobnie większość osób nawet nie zdaje sobie sprawy, iż taka choroba może spotkać każdego, bez względu na wiek, bogactwo czy inne wyznaczniki współczesnej kultury.  Ponadto każdy ma bliską osobę, rodzinę, przyjaciół, znajomych, którzy może już są chorzy, bądź dopiero kiedyś będą, być może będę musieli pójść do psychiatry lub przyjmować leki by normalnie funkcjonować. Dlaczego jesteśmy dalecy od tak banalnej refleksji, takiego zwykłego współczucia, którego prawdopodobnie nie brakuje w analogicznym przypadku jakim jest choroba fizyczna.
Nie ma możliwości wskazania początkowego terminu pojawienia się chorób psychicznych, jednak w literaturze przedmiotu nie brakuje informacji, iż towarzyszyły one ludziom przez tysiące lat. Nie mamy również możliwości milczenia i udawania, iż temat jest obcy, bowiem choroby psychicznie nigdy nie zostaną zwalczone i nie przestaną dotyczyć człowieka współczesnego. Można śmiało wnioskować, iż będzie wręcz przeciwnie, bowiem życie XXI wieku to pasmo utrudnień i problemów społecznych charakterystycznych dla cywilizacji zachodnich, które odbiegają od idylli dla zdrowia psychicznego.
W średniowieczu panował trwający kilka wieków okres ciemnoty
i zacofania w zakresie zaburzeń psychicznych, które przypisywano zasłudze diabła. Stosowano wszelkie możliwe narzędzia tortur, aby unicestwić tych, którzy wydawali się nawiedzeni i odchyleni od społeczeństwa. Zapewne większość czytających o historii psychiatrii średniowiecza  stwierdza, iż był to tak bardzo odległy okres od współczesności, iż nie zasługuje na przypomnienie. W takim razie przywołamy początek XX wieku, gdzie wprowadzano przymusowe kastrowanie osób chorych ze względów społecznych. Jak opisuje Anna Grzywa (2004, s. 27) zabiegi sterylizowania stosował kierownik kliniki psychiatrycznej w Zurichu – August Forel z założenia, iż jest to metoda zapobiegania zbrodni i degeneracji rasy. Ten nurt znalazł swoich zwolenników, a ich okrutne doświadczenia posłużyły do opublikowaniu pracy o zniszczeniu istot niewartych życia.  Podane przykłady były zaledwie drobnymi namiastkami okrutnych działań w historii psychiatrii, które uderzały w osoby chore psychiczne. 
Wróćmy do współczesnego XXI wieku i zastanówmy się ile zmieniło się w tym zakresie, jak bardzo ewaluowało myślenie ludzkości i jakie korzyści przyniosło dla świata. Osoby chore psychicznie nadal są poniżanie, stygmatyzowane i wykluczane , a jeżeli ktoś uważa, że jest inaczej to zbyt mało wie na ten temat. Wystarczy zastanowić się dlaczego osoby chore tak bardzo boją się mówić o swoich schorzeniach psychicznych ? Dlaczego tak rzadko przyznają się do swojej choroby bliskim, przyjaciołom, przełożonym w pracy, znajomym czy wykładowcom na uczelni.  Z czego wynika fakt, iż o chorobach fizycznych rozmawiamy bez problemu, z kolei choroby psychiczne stają się tematem tabu na wszystkich płaszczyznach życia. A teraz zastanówmy się nad naszym życiem wraz z całą jego otoczką i zadajmy sobie jedno podstawowe pytanie ... gdybyś zachorował , komu Ty byś powiedział o swojej chorobie psychicznej bez obawy przed odrzuceniem ???

mgr Angelika Laskoś- pedagog

Bibliografia
Cameron D.Alasdair (2004). Psychiatry . Toronto: Elsevier Urban&Partner.

Grzywa Anna (2005). Oblicza psychozy. Lublin: Wydawnictwo Czelej.



Wykorzystana grafika:
Autor: Katarzyna Szymanek, Licencja: Jestem sobą, nie chorobą

You Might Also Like

0 komentarze

//]]>